Na samym końcu Półwyspu Helskiego stoi czerwona, ośmiokątna wieża – to Latarnia Morska w Helu, która od 1942 roku wskazuje drogę statkom wpływającym do Zatoki Gdańskiej. Wieża mierzy ponad 41 metrów wysokości, a jej światło widać z odległości niemal 18 mil morskich. W sezonie letnim latarnia otwiera swoje podwoje dla zwiedzających, którzy po pokonaniu schodów mogą podziwiać rozległą panoramę z tarasu widokowego na wysokości prawie 40 metrów.
- zapierające dech widoki
- bogata historia
- dostępne dla turystów
- techniczne ciekawostki
- idealne dla rodzin z dziećmi
Historia naznaczona wojną
Pierwsza ceglana latarnia stanęła w tym miejscu w 1827 roku, po dwudziestu latach budowy rozpoczętej w 1806. To była okrągła wieża o wysokości 42 metrów, oświetlana sześcioma lampami na olej rzepakowy. Służyła żeglarzom przez ponad sto lat.
We wrześniu 1939 roku podczas obrony Helu polscy saperzy wysadzili starą latarnię w powietrze. Chodziło o to, żeby utrudnić niemieckiej artylerii namierzanie celów – wysoka wieża służyła bowiem jako doskonały punkt orientacyjny. Zarys fundamentów tamtej latarni można zobaczyć do dziś – to owalny skwerek kilkanaście metrów przed obecnym wejściem.
Obecną latarnię wybudowali w 1942 roku miejscowi Kaszubi według niemieckich planów. Wieża powstała z czerwonobrunatnej cegły, ma charakterystyczny ośmiokątny kształt zwężający się ku górze. Na szczycie znajduje się galeria pod stożkowym dachem, gdzie zamontowano również jedną z helskich anten radiowych.
Latarnia przez długie lata była niedostępna dla zwykłych obywateli – teren wokół niej był zmilitaryzowany. Dopiero w 1994 roku otwarto ją dla turystów.
Co zobaczysz na szczycie latarni
Wejście na latarnię to przede wszystkim pokonanie sporej liczby schodów – nie ma tu windy, więc trzeba liczyć się z solidnym treningiem. Ale widoki z góry wynagradzają ten wysiłek. Z tarasu widokowego na wysokości niemal 40 metrów rozciąga się panorama w każdą stronę.
Z jednej strony widać Zatokę Pucką, z drugiej Zatokę Gdańską i otwarte morze. Mierzeja Helska ciągnie się jak wąski pas ziemi między wodami – stąd najlepiej widać, jak nietypowe jest to miejsce. W pogodny dzień można dostrzec Gdańsk, Gdynię, a nawet wybrzeże po drugiej stronie zatoki.
Na samej latarni pracuje tysiącwatowa żarówka. Ciekawostka techniczna – gdy się przepali, system automatycznie obraca ją o 45 stopni i podstawia żarówkę zapasową. Od 2003 roku na latarni znajduje się także radar brzegowy oraz system automatycznej identyfikacji statków. To nadal w pełni funkcjonujące urządzenie nawigacyjne, nie tylko atrakcja turystyczna.
Dla kogo ta atrakcja
Latarnia sprawdzi się dla każdego, kto lubi widoki z góry i nie ma problemu ze schodami. Rodziny z dziećmi chętnie tu wchodzą – dzieciaki zazwyczaj dają radę ze wspinaczką, a widok z tarasu robi wrażenie. Trzeba jednak pamiętać, że najmniejsze pociechy mogą się zmęczyć.
Miłośnicy historii docenią fakt, że to miejsce związane z obroną Helu we wrześniu 1939 roku. Tablica wmurowana w ścianę latarni upamiętnia także wizytę Marszałka Józefa Piłsudskiego 1 lipca 1928 roku. Dla fotografów to gratka – zarówno sama czerwona wieża na tle nieba, jak i panoramy ze szczytu dają mnóstwo możliwości.
Latarnia jako punkt orientacyjny na Helu
Charakterystyczna czerwona wieża widoczna jest z daleka i stanowi naturalny punkt odniesienia podczas spacerów po Helu. Znajduje się bardzo blisko końca półwyspu, zaledwie około 500 metrów od głównego deptaku miasta. Warto połączyć wizytę w latarni z przejściem na sam cypel – najbardziej wysunięty punkt lądu.
Okolica latarni to także teren, gdzie zachowały się fortyfikacje z czasów II wojny światowej. Hel był silnie umocniony, a dziś można zwiedzić kilka bunkrów i baterii artyleryjskich. Latarnia wpisuje się więc w szerszy szlak militarny, który warto przejść mając trochę czasu.
Półwysep Helski był niebezpiecznym miejscem dla żeglugi ze względu na liczne mielizny. Dlatego już w średniowieczu istniały tu drewniane wieże z paleniskiem węglowym, które wskazywały drogę statkom.
Warto wiedzieć przed wizytą
Latarnia jest czynna dla zwiedzających w sezonie letnim, zazwyczaj od czerwca do końca września. Warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia przed wizytą – bywa, że zmieniają się w zależności od pogody czy innych okoliczności. W dni z silnym wiatrem lub burzą latarnia może być zamknięta ze względów bezpieczeństwa.
Wejście na latarnię jest płatne, ale ceny są przystępne. Bilet normalny to zazwyczaj kilkanaście złotych, dostępne są też bilety ulgowe dla dzieci i seniorów. Warto mieć gotówkę, choć coraz częściej można płacić kartą.
Jak dojechać i gdzie zaparkować
Do Helu najwygodniej dojechać samochodem przez całą Mierzeję Helską – droga wiedzie przez Władysławowo, Chałupy, Kuźnicę i Jastarnie. W sezonie letnim trzeba się liczyć z korkami, zwłaszcza w weekendy. Alternatywą jest pociąg – Kolej Helu kursuje regularnie z Gdyni, a podróż malowniczą trasą wzdłuż wybrzeża zajmuje około półtorej godziny.
Parking w Helu bywa wyzwaniem w szczycie sezonu. Najlepiej zostawić auto w okolicy ulicy Kuracyjnej i przejść się do latarni pieszo – to dosłownie kilka minut spaceru. Można też dojść bezpośrednio plażą, co jest bardzo przyjemną opcją, zwłaszcza w słoneczny dzień.
Na zwiedzanie samej latarni wystarczy około 30-45 minut, ale warto zarezerwować więcej czasu na spacer po okolicy. Sam koniec półwyspu, plaże po obu stronach mierzei i klimat portowego miasteczka zachęcają do dłuższego pobytu.
Godziny otwarcia: W sezonie letnim (czerwiec-wrzesień) latarnia jest otwarta dla turystów, zazwyczaj w godzinach od 10:00 do 18:00, ale warto sprawdzić aktualne informacje przed wizytą.
Ceny biletów: Bilet normalny to około 10-15 zł, bilet ulgowy około 5-8 zł (ceny orientacyjne, mogą ulec zmianie).
Kontakt: Tel. 58 675 06 17
Dojazd: Latarnia znajduje się przy ul. Morskiej w Helu, około 500 m od głównego deptaku. Najbliższy parking znajduje się przy ul. Kuracyjnej.
