Muzeum Rybołówstwa w Helu mieści się w dawnym kościele Piotra i Pawła, w samym centrum miasta. To najstarszy zachowany budynek na Helu, który przeszedł długą drogę od XV-wiecznej świątyni katolickiej, przez kościół ewangelicki, aż po muzealną przestrzeń. Muzeum jest oddziałem Narodowego Muzeum Morskiego i prezentuje coś, co łatwo przeoczyć podczas typowego urlopowego pobytu – codzienne życie rybaków, którzy przez wieki zmagali się z Bałtykiem.
- historyczny budynek z XV wieku
- unikalne eksponaty rybackie
- interaktywne dioramy życia rybaków
- skansen tradycyjnych łodzi
- piękne widoki z wieży obserwacyjnej
Kościół, który stał się muzeum
Kościół, w którym dziś znajduje się Muzeum Rybołówstwa, według źródeł istniał już w XV w., początkowo jako świątynia katolicka. Wiemy jednak, że już w 1525 r. nowo powołany proboszcz parafii miał przekazywać „słowo Boskie […] w Helu tak, jak uczy się tego w Gdańsku, to znaczy po luterańsku”. Pod koniec XVI stulecia wyznanie ewangelickie stało się udziałem wszystkich mieszkańców ówczesnej osady.
Budynek nie miał łatwej historii. W XVI wieku, w wyniku pożaru całego miasta wieża kościoła uległa rozległym uszkodzeniom. Jako kościół ewangelicki Piotra i Pawła funkcjonował w latach 1525-1945. Po wojnie, gdy w mieście zabrakło wyznawców protestantyzmu, budynek szukał nowego przeznaczenia.
Powodzenie, jakim cieszyła się pierwsza zorganizowana w nim wystawa o tematyce rybołówstwa, sprawiło, że zdecydowano o trwałej adaptacji budynku na cele muzealne. W 1972 r. obiekt został przekazany dzisiejszemu Narodowemu Muzeum Morskiemu w Gdańsku, które stworzyło w nim swój pierwszy zamiejscowy oddział – Muzeum Rybołówstwa.
W 2016 roku zakończył się kapitalny remont muzeum, podczas którego dodano windę i przeszklona emporę, zwiększając powierzchnię wystawową.
Co zobaczysz w środku
Majestatyczne wnętrza historycznego kościoła współgrają tu z nowoczesną aranżacją wystawienniczą. To jedno z tych miejsc, gdzie sama przestrzeń robi wrażenie – wysokie sklepienia, drewniane belki i sakralny charakter wnętrza tworzą nietypowe tło dla rybackich eksponatów.
Na wystawie stałej „Dzieje rybołówstwa na wodach Zatoki Gdańskiej” zobaczymy archiwalne mapy i zdjęcia, zabytkowe łodzie rybackie, kolekcję obrazów marynistycznych, a nawet zrekonstruowany warsztat szkutniczy. Są też modele ryb, ssaków morskich czy dawnych łodzi. Natomiast diorama pozwala zobaczyć przeciętny dzień z życia rybaków.
W formie instalacji prezentowane są zabytkowe łodzie i narzędzia rybackie, warsztat szkutnika i zagadnienia związane z ekologią Bałtyku. Nie jest to sucha prezentacja sprzętu – ekspozycja pokazuje konkretne metody połowu, typy sieci, sposób budowy łodzi. Widać, ile wysiłku i umiejętności wymagała praca na morzu.
Zbiory muzeum obejmują również dużą kolekcję archiwalnych fotografii morskich i obrazów, w tym prace Stanisława Kamockiego i Jana Maksymiliana Kasprowicza. Te malarskie ujęcia Bałtyku i portów pokazują, jak zmieniało się spojrzenie na morze przez dziesięciolecia.
Skansen łodzi i wieża widokowa
Wokół budynku znajduje się skansen tradycyjnych łodzi rybackich. To część ekspozycji plenerowej, gdzie można z bliska obejrzeć różne typy jednostek używanych przez kaszubskich rybaków. Drewniane kadłuby, charakterystyczne kształty – każda łódź była przystosowana do konkretnych warunków połowu.
Największą atrakcją dla wielu osób jest jednak wieża. Ma 21 metrów wysokości, z której roztacza się piękna panorama na miasto, port i Zatokę Gdańską. Wejście na górę wliczone jest w cenę biletu, więc szkoda nie skorzystać. Stamtąd widać układ całego Helu – wąski pas lądu, port rybacki, mariny, a po obu stronach woda.
Muzeum organizuje również wystawy czasowe – od drewnianych rzeźb przedstawiających muzykantów z całego świata po ekspozycje związane ze stoczniami i historią żeglugi.
Dla kogo to miejsce
Muzeum sprawdzi się praktycznie dla każdego, kto szuka czegoś więcej niż plaża i lody. Rodziny z dziećmi znajdą tu ciekawe eksponaty – łodzie, modele zwierząt morskich, dioramy pokazujące życie rybaków. Dzieci lubią konkretne przedmioty, a nie abstrakcyjne opisy, więc ta forma prezentacji działa.
Miłośnicy historii regionalnej i kultury kaszubskiej docenią szczegółowe omówienie tradycji rybackich i szkutniczych. Działalność muzeum związana jest z historią Bałtyku, dziejami Mierzei Helskiej oraz rybołówstwem na Zatoce Gdańskiej i Zalewie Wiślanym. To nie tylko lokalna ciekawostka – rybołówstwo na tym obszarze miało swoje specyficzne techniki i zwyczaje.
Nawet osoby, które zwykle omijają muzea szerokim łukiem, mogą być pozytywnie zaskoczone. Nietypowa przestrzeń dawnego kościoła, możliwość wejścia na wieżę i skansen łodzi na zewnątrz sprawiają, że wizyta nie przypomina typowego chodzenia po salach wystawowych.
Ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie
Spokojne obejrzenie ekspozycji wraz z wyjściem na wieżę zajmie około godziny, może półtorej. Jeśli ktoś czyta wszystkie opisy i zagłębia się w szczegóły, może zostać dłużej. Z dziećmi warto zaplanować trochę więcej czasu – zwykle wolniej się przemieszczają i chcą dokładniej przyjrzeć się łodziom czy modelom zwierząt.
Muzeum można połączyć z wizytą w porcie rybackim, który znajduje się tuż obok. Po zwiedzaniu warto przejść się bulwarem nadmorskim albo zajrzeć do którejś z portowych restauracji.
Godziny otwarcia i ceny biletów
Muzeum jest otwarte od poniedziałku do niedzieli w godzinach 10:00 – 18:00 (dane aktualne do 6.09.2026). Kasa zamykana jest 30 minut przed końcem pracy muzeum, więc warto to uwzględnić planując wizytę.
Ceny biletów:
- Bilet normalny – 26 zł
- Bilet ulgowy – 20 zł
- Bilet wlicza wejście na wieżę
- Opiekun grupy lub przewodnik (1 osoba na 10 uczestników) – 1 zł
Od września 2025 roku czwartek jest dniem bezpłatnego wstępu na wystawę stałą. W czwartki obowiązują jednak osobne ceny za wieżę (10 zł) i wystawę czasową (10 zł).
Jeśli planujesz zwiedzanie w czwartek, pamiętaj że bezpłatny wstęp dotyczy tylko wystawy stałej – za wejście na wieżę trzeba zapłacić dodatkowo 10 zł.
Jak dojechać do muzeum
Muzeum znajduje się przy Bulwarze Nadmorskim 2 w Helu, tuż przy porcie rybackim. To centrum miasta, więc dotarcie nie stanowi problemu. Z parkingu głównego w Helu to kilka minut spacerem – wystarczy iść w stronę portu, charakterystyczna wieża kościelna widoczna jest z daleka.
Jeśli ktoś przyjeżdża pociągiem, ze stacji PKP do muzeum jest około 15 minut pieszo. Trasa prowadzi przez centrum miasta, po drodze mnóstwo punktów gastronomicznych i sklepów.
Latem, gdy Hel pęka w szwach od turystów, warto przyjechać rano lub po południu – w środku dnia bywa tłoczno zarówno w samym muzeum, jak i w okolicy. Poza sezonem można zwiedzać praktycznie w pustych salach, co ma swój urok.
Parking w centrum Helu w sezonie to temat rzeka – płatny, często zapchany. Lepiej zostawić samochód na jednym z parkingów przy wjeździe do miasta i przejść się bulwarem. To przyjemniejsze niż krążenie w poszukiwaniu wolnego miejsca.
